Z cyklu "Zaloty u zwierząt" Koty

Przedstawiamy Wam nowy cykl, w którym poruszymy sfery miłosne u zwierzaków 

Z cyklu „Zaloty u zwierząt”

Koty – Słyną z manifestowania swoich pragnień. A „kocie marcowanie” to pojęcie, które zna chyba każdy.

Miłość u tych futrzaków jest dość nietypowa, bolesna i nie ma raczej wiele wspólnego z miłością. Na pewno istnieją indywidualne przypadki, ale na ogół kopulacja u kotów z punktu naukowego jest po prostu instynktem prokreacji. Kotka podczas rui wydziela intensywne zapachy wabiące samców, ale to ona tutaj rządzi. Z otwartością pokazuje, czy dany partner jej się podoba. Miłość u kotów jest na tyle głośna, że z pewnością każdy w pobliżu zwróci na to uwagę. Gdy wydaje Wam się, że zwykle pomrukiwanie i „jęczenie” kotów jest głośne, nie macie pojęcia, jak głośno potrafią być podczas marcowania.

Kiedy kocica zdecyduje się na jednego partnera, następuje moment kopulacji, który nie należy do łatwych dla obu stron. Przede wszystkim, prącie kota jest wygięte do tyłu i kotka musi gimnastykować się, aby umożliwić samcowi możliwość rozpoczęcia kopulacji. Po wszystkim sytuacja się zaostrza. Prącie kota jest pokryte wypustkami, które sprawiają ból kocicy i sprawiają, że nierzadko rzuca się rozwścieczona na swojego partnera. Nikogo zatem nie dziwi, że kot ucieka czym prędzej, aby nie narazić się na obrażenia. Co ciekawe, podczas jednej rui kotka z reguły kopuluje z kilkoma partnerami. Rzadko zdarza się, żeby koty dobierały się w pary na całe życie.