Z cyklu "Ciekawostki – czyli wytwory fauny i flory!" Zwierzęta, które królowały w epoce lodowcowej

Z cyklu “Ciekawostki – czyli wytwory fauny i flory!”

Zwierzęta, które królowały w epoce lodowcowej

Zamierzchłe epoki miały na swoich „planszach” wiele mistycznych kreatur, o których aktualnie czytamy tylko opowiadania i napajamy się ich magicznym klimatem. Wiele z nich było ogromnych rozmiarów, miało nietypowe uzębienie oraz inne cechy, które w dzisiejszych czasach powodowałyby, że ich istnienie byłoby dla ludzkości czymś wyjątkowym, magicznym. Epoka lodowcowa dzieli się na kilka periodyzacji, ale najlepszym określeniem zawartości świata pod względem zwierząt w tamtych dziejach, będzie „Era Wielkich Ssaków”.

Mamut włochaty, piżmowół, renifer, nosorożec włochaty to typowe zwierzęta w tamtym okresie, które rządziły i dzieliły. Jednym z nietypowych przedstawicieli zwierząt drapieżnych był smilodon – kot szablozębny, którego kły sięgały nawet 28 centymetrów u największego gatunku! Niektóre plotki mówią, że nawet legendarny megalodon – największy, legendarny rekin, mógł przetrwać epokę lodowcową i kryje się gdzieś na głębokościach, na które aktualnie człowiek nie ma dostępu. Czy te plotki są chociaż w 1% prawdą? Jeśli technologia pozwoli i za wiele lat człowiek dostanie się w granice końca głębin, być może przekonamy się, czy istnieją tam takie kreatury, a jeśli nie, to czy rzeczywiście wyginęły tak dawno temu, jak insynuują podręczniki?