Nieśmiertelność u zwierząt – jest to w ogóle możliwe?

Z cyklu „Ciekawostki – czyli wytwory fauny i flory!”

Nieśmiertelność u zwierząt – jest to w ogóle możliwe?

Dążenie do nieśmiertelności to ludzka domena od zarania dziejów. W każdym milenium istnienia człowieka na Ziemi znajdzie się ktoś, kto próbował stworzyć rozwiązanie dające człowiekowi nieśmiertelność. Jak na razie, jest to tylko fikcja i osiągnięcie tak wielkiego, skomplikowanego efektu wydaje się niemożliwe. Niemniej jednak świat nie przestaje zadziwiać i być może kiedyś, któreś pokolenie, otrzyma cudowny lek zwany „nieśmiertelność”. Ale to, czego ludzie jeszcze nie odkryli, u zwierząt funkcjonuje od pewnego czasu. Właściwie od bardzo dawna.

Na ten moment człowiek odkrył dwa stworzenia, które wydają się nieśmiertelne. Są to stułbie i meduzy Turritopsis nutricula. Dzięki regularnej zmianie swoich komórek na przestrzeni życia te istoty są nieśmiertelne, jeżeli nie zostaną zjedzone. Jest to tak zwana reprodukcja. Prosta budowa biologiczna pozwala na takie zachowanie i życie nieskończone. U meduz jest to bardziej „zrozumiałe”. Przechodzą one cykl starzenia i odmładzania w nieskończoność. Jeden cykl trwa zależnie od konkretnego gatunku. Dzielimy więc planetę z istotami nieśmiertelnymi. Pomimo tego, że są to bardzo niewielkie okazy, bo stułbie osiągają maksymalnie 3 cm długości, a meduzy 4,5 mm, to mimo wszystko jest to fascynujące i pokazuje nam, że świat fauny i flory to ciągłe zagadki.